Historia Nikosia – szew strzałkowy

W 5 tygodniu życia synka , dowiedzieliśmy się, że ma zrośnięty szew strzałkowy (zauważyła to nasza Pani pediatra , której jesteśmy ogromnie wdzięczni). Ja byłam przerażona diagnozą i bałam się zaglądać do internetu, by nie pogłębić swojej paniki . Mąż natomiast, zaczął dużo czytać i on mi pokazał historię maluszków , które przez to przeszły . Wszystkie były pozytywne i to mnie postawiło na nogi . Od razu trafiliśmy w najlepsze ręce do dr Dagmary. Operacja przebiegła bez komplikacji, po operacji było dużo tulenia i noszenia. Synek zniósł to naprawdę dobrze i był bardzo dzielny . Sami mieliśmy w sobie ogromny spokój i pozytywne nastawienie, co na pewno wpłynęło na szybkość jego rekonwalescencji. Druga operacja minęła jeszcze szybciej niż pierwsza , bez nocy na oiomie, od razu po przebudzeniu mieliśmy go ze sobą na sali. Szybko zaczął się uśmiechać i brykać po łóżku , co nas uspokajało 🙂. Rozwija się bardzo szybko , nawet szybciej niż nasz starszy synek , który nie miał żadnych operacji . Pierwsze kroczki postawił w wieku 10 miesięcy , a teraz już pięknie chodzi, zaczyna coraz więcej mówić i je sam widelcem 😁. Bardzo dziękujemy doktor Dagmarze, za to że jest tak dobrym , empatycznym człowiekiem i ratuje główki naszych dzieci ♥️. Całemu personelowi CZD , za życzliwość i wspaniałą opiekę. Mojej kochanej Joasi , z którą spotkałyśmy się na jednej sali z tym samym problemem . Byłyśmy dla siebie ogromnym wsparciem i mimo, że dzielą nas setki kilometrów, jest mi bardzo bliska i nie mogę się doczekać naszego kolejnego spotkania ♥️. Przede wszystkim dziękuję Bogu , za tą lekcję pokory , cierpliwości. 🙏 Trzymam kciuki za wszystkie rodziny , które mierzą się z tym problemem i zobaczycie , że wyjdziecie z tego silniejsi i będziecie mocniej kochać swoją rodzinę.

P.S Pamiętam jeszcze jedną sytuację , którą mieliśmy przed pierwszą operacją u fizjoterapeutki . Powiedziała do Nikosia, że niedługo będzie miał piękną główkę i będzie jak model 🙂. Nie musieliśmy długo czekać na spełnienie tych słów , bo po założeniu sprężynek, synek został ,,wypatrzony” na uroczystości rodzinnej przez panią fotograf, która zaproponowała nam sesję w swoim studio z naszym małym modelem w roli głównej , gdyż skradł jej serce ♥️😁