Historia Tymka – Kraniosynostoza Czołowa – SAS

Styczeń 2020. W 36 tygodniu i 3 dniu ciąży jako „późny wcześniak” na Świat przyszedł Tymon, ocena noworodka 10/10, jednak z niezstąpionymi jąderkami i wodniakami.  Jako młodzi rodzice już od pierwszych tygodni dostaliśmy „wycisk” bo Tymek bardzo mocno kolkował. Do tego stopnia, że pojawiła się przepuklina pachwinowa, która w ciągu dwóch tygodni „wyskoczyła” trzy razy. Ze względu na przepuklinę oraz jąderka udaliśmy się na prywatną wizytę do chirurga dziecięcego, aby skonsultować sprawę. Podczas wizyty Pani Doktor Renata Popiołek dodatkowo zauważyła nieprawidłowy kształt jego główki i zaleciła zrobienie USG szwów czaszkowych. Udało nam się bardzo szybko ogarnąć badanie w Opolskim Szpitalu. Wynik – zrośnięty szew czołowy. Zalecenie – konsultacja z neurochirurgiem. 

Bezpośrednio po wizycie zadzwoniłem do prywatnej kliniki na Śląsku.  Najbliższy termin – listopad 2020 ( za dziewięć miesięcy). Ręce opadły, ale nie rozum i czujność rodzica 🙂 Do późnych godzin szukałem informacji w Internecie, aż trafiłem na grupę fb ( Kraniosynostoza-SAS)  i Doktor Dagmarę Szymkowicz-Kudełko z Centrum Zdrowia Dziecka. Szybki wpis i po krótkiej rozmowie udało się umówić na konsultacje w CZD dosłownie w ciągu tygodnia. Niestety COVID 19 pokrzyżował plany i wizyta została odwołana.

Poczekaliśmy miesiąc obserwując główkę, mierząc ją i wykonując zdjęcia. Wysłaliśmy je do Pani Doktor Dagmary Szymkowicz <3 

by zdecydować co dalej. Padło pytanie czy chcemy operować. Odpowiedź była jasna, że TAK. Umówiliśmy się na konsultację telefoniczną, przygotowaliśmy masę pytań odnośnie metody, samej operacji i pobytu w tych dziwnych czasach. Bardzo baliśmy się samej operacji, ale Tymek zniósł to lepiej niż się spodziewaliśmy. Bardzo szybko doszedł do siebie. Nie widzieliśmy po jego zachowaniu, żeby coś go bolało czy przeszkadzało w codziennym funkcjonowaniu.

[aktualizacja grudzień 2020]

Lipiec 2020. Nadszedł czas na kolejną wyprawę do Stolicy w celu konsultacji, czy przebieg leczenia idzie zgodnie z planem. W zasadzie dwudniowy pobyt ( jeden nocleg ) w szpitalu, gdzie wykonane zostały pomiary głowy + model 3D i powrót do Opola. Ledwo zdążyliśmy się przyzwyczaić do wyglądu Tymka i już dostaliśmy termin na wyciągnięcie sprężynki – początek października.

Sam schemat pobytu bardzo zbliżony do pierwszego ( schemat Pobytu w CZD – zakładki na górze strony ), jednak lekka zmiana –  już dzień po zabiegu wracaliśmy do domu. 

Po zabiegach została tylko blizna, która z czasem zasłonięta będzie włoskami, wspomnienia jak to było wcześniej, rozmowy, że musieliśmy się nauczyć trzeci raz wyglądu Synka bo tak mocno się zmienił.

Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami zdrowego dziecka. Dziękujemy Bogu za opatrzność nad całą sytuacją, za to, że trafiliśmy na takiego Anioła jak Pani Doktor Dagmara, która poświęca całe swoje serce by pomagać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.